Blog

Rozdział 4

2013-02-10 11:00

  - To ty.  Z imperezy  - powiedział cały czas na mnie patrząc .

  - No tak . I kolejne nie miłe spotkanie .  - powiedziałam uśmiechając się .

  - Ach .. no .. tak  . Przepraszam .  Znowu .  

  - Taak .- powiedziała i rzuciałam mu piłke .

  - Dzięki . Moze sie do  nas przyłączyć . Jestem z kolegami . Gramy w siatke .. 

  - Nie dzięki . Ide z dziewczynami pooglądać miasto .

  - Napewno ci się spodoba - rzucił cały czas na mnie patrząć - No to .. dobra . Jeszcze raz przepraszam i dzięki , ze mi ją oddałas ... Ja lece . Wpadnijcie jak przyjedziecie .

  - Yhm .. Może i wpadniemy ... 

  - Pyśka ! - zawołały dziewczyny szukając mnie po domu i gdy zobaczyły , że stoje na tarasie i gadam z chłopakiem , stały jak wryte .

  - Oj . Przepraszamy - powiedziała Mała wybuchając śmiechem .

  - I tak już wracałem .. Jeszcze raz sory ... Może się jeszcze zobaczymy ? - powiedział patrząc na mnie 

  - Tak .. Napewno  - rzucialam i odwróciłam się tyłem do niego poczym podeszłam do dziewczyn .

  - No to .. Cześć . - powiedział do naszej czwórki .

  - Cześć . ! - zawołały wszyskie .

  - Możecie nie do ucha ? ! - krzyknęłam na nie .

  - Sorry . - powiedziała Liwa .

Ruszyłyśmy do garażu gdze czekał już szofer . 

  - Zapraszam - powiedział otwierając nam drzwi .

W aucie włączyłyśmy głośną muzyke .

Kean - Aletr Ego .

Zawsze w szkole ją słuchałyśmy i znamy ją na pamięć .

  - Bo co mnie drażnisz . Wiesz jak mi ciśnienie skacze . Musismy być powazni.

  - Jasne . Blabla blabla - śpiewałyśmy piosenke a Jessica nieznając jej tylko się śmiechała .

  - hahaaahaahh - śmiała sie cały czas Magda . - ja nie wytrzymam  z Wami tego zwiedzania ...

  - Łoj tam . - powiedziała Liwa .

  -  Może zrobimy sobie dzisiaj grila ? Co wy na to dziewczyny ? - zapytała dotąd milcząca Jessica .

  - Hmm . DObry pomysł . Zrobimy sobie impreze w basenie  - rzekłąm 

  - I zaprosimy sąsiadów - powiedziałą znacząco Mała .

Przez 3 godziny zwiedzałyśmy a potem poszłyśmy do restauracji .

Wracając do domu obmyslałyśmy jak zaprosić chłopaków .

  - Ale kto pójdzie ich zaprosić ? - zapytała Jessica kątem oka patrząc na mnie .

  - Ooo nie . ! Napewno nie ! - krzykęłam .

  - No wez . Gadałaś z jednym już . Nic trudnego .

  - O bosz .. Nie wiem . Zobaczymy . Skąd wiesz czy wogóle będą w domu ? ! 

  - Zapraszali Cię .  - powiedziała Liwa .

  - No tak .. ale.. - nie wiedziałam już co powiedzieć . Nie zostało mi nic innego jak się tylko zgodzić - Och . Dobra .

Dziewczyny zaczęły piszczeć i śmiać się . 

Po chwili dojechałysmy do domu .

 

 

Rozdział 3

2013-02-10 10:14

  Do domu przyjechałyśmy około 3 nad ranem . Szczerze to ledwo na nogach ustałam . Nie tylko z powodu licznych wypitych kkieliszków z wódką , ale także ze zmęczenia . 

  Zaczęłam dzwigać moje ciężkie powieki ale wszystko wydawalo mi się rozmazane więc przymknęłam się i chwile tak leżałam .

  - Dzień Dobry kochanie - odezwał się w progu jakiś głos . Otworzyłam Oczy . Ann .

  - Uhmm . Która godzina ? - zapytałam .

  - Koło 14 po południu . Wstawaj kochanie . Obiad już na stole . Ubierz się , umyj i zejdz na dół a ja pójde obudzić Madzie i Liwie - powiedziała oddalając się - a właśnie -  cofnęła się do progu drzwi - Jak się udała impreza ? 

  - Było świetnie . 

  - Ciesze się . Dobra idz na dół zjeść . Koleżanki zaraz dojdą .

Wstałam i skierowałam się ku kuchni . Na stole widać było 5 talerzy ze spagetti . 

Uwielbiałam je . 

Zasiadłam do stołu i nie czekając na dziewczyny  zaczęłam jeść .

  - Ej ej  . Zaczękałaś byś gnojku - krzyknęła rozbawiona  Mała ( Tak nazwywłayśmy Magde bo była z nas najmłodsza )

  - Łoj taaaaam . Siadaj i jedz bo zaraz idziemy na spacer po mieście . 

  - Ja Was moge znowu oprowadzić . - wtrąciła zaspana Jessica wchodząca pół przytomnie do kuchni - Jednak można się  z Wami fajnie bawić .

  - Dzięki - rzekła Liwia - Chyba ....

Jadłyśmy w milczeniu . Po 10 minutach nasze talerze były puste a gosposia przyniosła nam szklanke z sokiem bananowym . 

Zaraz opuściłyśmy kuchnie i skierowałyśmy się do naszych pokoi .

  - To w co sie ubieramy ? -zapytała Liwa .

  - Jest gorąco  .. coś krutkiego - powiedziała Magda .

  - Ja nie ubiore spódniczki ! - powiedziałam ostrzegawczo .

  - No chyba cię pogieło . Ja też nie .

  - Dobra .. Za 15 minut na dole .

  - Okej - zdgodziły się pozostałe .

Weszłam do pokoju . Zajrzałam do szafy . Same sukienki i spódniczki .

O boszzzzz .

Bły tam też jakieś półki z butami ale tylko baleriny i buty na obcasie .

Z boku koło okna były jakieś drzwi .

Otworzyłam je .

Była to szafa . Taka jaką szukałam 

Trampki , szorty , bluzy , swetry , bokserki ..

Ubrałam  sobie jasne shorty , niebieską bokserke a na to dłuższy , luzny , biały top z napisem " O M G "  a do tego niebieskie trampki za kostke .

Włosy związałam w kok na samym czubku głowy . Nie malowałam się aż tak  tylko użyłam kredki i tuszu .

Gdy skończyłam   zeszłam na dół . Dziewczyny jeszcze się szybkowały więc poszłam do kuchni . 

  - Czy moge w czymś panience służyć ? - zapytała gosposia 

  - Hmmm .. Właściewie ... to napiłabym się jeszcze tego soku bananowego .

  - Oczywiście - powiedziała uśmiechając się . Odwróciła sie i podała mi szklanke .

  - Dziękuje - powiedziałam i skierowałam się na taras .

Koło domu cioci były jeszcze 3 domy . Z lewej strony , prawej i z przodu .

Po ich wygladzie pomyślałam , że mieszkają w nich tak samo bogaci ludzie jak moja ciotka . 

Z domu na  przodzie było słychac śmiechy . Nie przejowałam się nimi i usiadłam na leżaku .

Po chwili dostałam piłka w brzuch .

Podniosłam piłke i szukałam osoby , która mogłabym za to okrzyczeć

Po chwili otworzyła się furtka i wszedł chłopak .

Ale nie byle jaki chłopak .

To ten wczorajszy z imrezy , który dał mi drzwimi w twarz .

Po jego spojrzeniu widać było ,że on tez mnie poznał .

  - To ty . - powiedział 

 

 

 

 

Rozdział 2

2013-02-09 22:38

  Jestesmy w klubie " Morgan " . Pełno ludzi i swietna muzyka . Jessica mówiła , że tu często można spotkać gwiazdy , ale nas to nie interesowało . Wolałyśmy sie powygłupiać i potańczyć . 

Muzyka świetna , szybko . Nogi same szly nam na parkiet . Trzech chłopaków zaprosiło nas do tańca i oczywiście się zgodziłyśmy . 

Przetańczyliśmy siedem piosenek z rzędu . Moje nogi ledwo wytrzymywały . Poszłam do łazienki .

  - Ej słuchaj Zuzka - Gdy weszłam do łazienki stały tam już dwa " plastyki " które poparwiały sobie makijaż i gadały o imrezie - Widziałam tego Sive z The Wanted . Śliczny jest w rl . Ale podobno ma dziewczyne .. 

  - Odpuść . Nathan jest lepszy . Ciacho do schrupania . - powiedziała druga .

Wyszłam z łazienki i szłam chwile ciemnym korytarzem . Mijałam różne drzwi . Nagle jedne sie otworzyły , a że koło nich przechodziłam to dostałam prosto w twarz nimi . 

  - Auć ! - krzyknęłam - Idioto . Moze bys uważał . - Zaczęłam na niego krzyczeć a on nie wiedział co już powiedzieć i powiedział tylko :

  - Przepraszam . 

  - Nie ważne . - Wstałam i skierowałam się ku stolika gdzie siedziały dziewczyny .

  - Coś ty taka naburmuszona ? -zapytała Oliwia .

  - Alkocholu ci nie sprzedali ? - zażartowała Magda .

  - Nie . Dostałam drzwiami w twarz od jakiegos chłopaka . 

  - Ładny był ? - wtrąciła się Jessica .

  - Nie przyjrzałam sie mu .  Byłam wkurzona i od razu tu przyszłam .. Ide po drinka .

Poszłam ku barowi . Poprosiłam o drinka i czekałam aż barman mi go poda .

  - Ekhmm .. Przepraszam . Nie chciałem cie uderzyć . Nie wiedziałem cię ... - odwróciłam się gwałtownie gdy ktos dotknał mojego ramia . To był ten chłopak co dał mi w twarz drzwiami .

  - Spoko - burknęłam i odwróciłam głowe ku barmanowi .

  - Skąd jestes ? - zapytał ten chłopak . Spojrzałam na niego podejrzliwie . - Jestes tu z Angli czy obcokrajowiec ?

  - Obco . 

  - Włóchy , Hiszpania .... ?

  - Polska - odpowiedziałam nie patrząc na niego .

  - Prosze drinka - przerwał nam barman , który podał mi drinka .

  - Dzięki -popatrzyłam na chłopaka - Niezbyt fajnie było cie poznać - powiedziałam uśmiechając się .

  - Hmmm . Jestem Siva a ty ?

  - Patrycja . Spadam do dziewczyn . Siaa .

Skierowałam sie ku stolika dziewczyn . 

Czułam jak odprowadza mnie wzrokiem do stolika . Gdy się odwróciłam , szedł już ku tym drzwiom  , którymi mnie uderzył .

 

 

Rozdział 1

2013-02-09 22:20

  Przyjechałyśmy z dziewczynami do mojej ciotki . Nazywa się Ann i jest moją matką chrzestną .Zawsze ją lubiłam . Kupowała mi ubrania, zabierała na wycieczki . Konkretnie : NIgdy się z nią nie nudziłam .

Ann czekała już na lotnisku razem ze swoja córką a moją kuzynką , Jessicą .

  -  Czesć dziewczyny - przywitały nas - Jak podróż ? Jesteście głodne ? A może zmęczone ?

  - Nie - wybuchłyśmy śmiechem - Spałyśmy i jadłyśmy w samolocie - powiedziała Magda .

Ciocia cos tam jeszcze się pytała o lot ale bardziej słychać było śmiech moich dziewczyn niz gadanie ciotki .

  - Możemy już jechać ? - zpaytała znudozna Jessica .

  - Słysznie . Jedzmy - rzuciła ciocia i poprowadziła nas do samochodu .

Całą droge podziwiałyśmy Anglie przez szyby auta . Tu jest cudownie . !

   Dojechałyśmy po 30 minutach do domu cioci . Ann była bogata więc nie zdziwiłam sie gdy zobaczyłam wielki dom i garaż pełen samochodów .

Kamerdyner zaprowadził nas do naszych pokojów . Kazda z nas miała osoby pokój połączony ścianą , którą wystarczyło przesunąć alby się otworzyła i ukazała pokoje dziewczyn .

W każdym pokoju był : wielkie łóżko , szafa pełna ubrań i butów , laptop i IPhone , toaletka pełna kosmetyków a do tego właśna łazienka .

Ciocia oprowadziała nas po domu . Był śliczny .

Wyszłyśmy do ogrodu : ogromny basen , altanka , gril , ogród z kwiatami , wole do gry w kosza  i siatke . 

To był sen . Taki dom to tylko w filmach się pojawia . Już czułam , że bede najczęsciej spędzała czas na polu do kry w siatke .

  - Patrycja , Magda , Oliwia - zawołała ciocia . - Jessica pokazę wam kluby , w których możecie spędzać wieczory . Jessica - skinęła na córke - idz po szofera i zaprowadz dziewczynki do samochodu - pokazała na nas i lekko się uśmiechnęła .

  

 

.. :D

2013-02-09 22:18

Blog o trójce przyjaciółek i chłopakach z The Wanted .

Anglia . 

Miejsce zamieszkania zespołu i wakacyjny pobyt przyjaciółek .

Ciągłe imprezy powoduja spotkanie bohaterów i zajebiste lato . 

To na tyle .. 

Czytamy i komentujemy . ;)

<< 1 | 2 | 3 | 4

Tagi

Nie znaleziono żadnych tagów.